21 marca 2025
Życie Stolicy: Protokół przesłuchania Barbary Skrzypek. Wątpliwości
18 marca - Prokuratura Okręgowa w Warszawie opublikowała protokół przesłuchania Barbary Skrzypek? Warto zwrócić uwagę na kilka aspektów tegoż dokumentu.
Czy dokument jest spreparowany?
Po pierwsze należy mieć na uwadze, że mamy do czynienia z publikacją skanu PDF z dokumentu drukowanego. Nie można stwierdzić (lub wykluczyć) czy podpisy nie zostały nałożone, następnie strony wydrukowane a później skanowane.
We właściwościach dokumentu elektronicznego jako tytuł wpisano zeskanowane obrazy, autor - NAPS2 (tj. aplikacja), utworzony 18.03.2025 o godz. 15.07.51. Niewiele nam to mówi.
Strona 3 kończy się pytaniem z tym, że odpowiedź pada na stronie nr 4. Natomiast strony 6, 7 i 8 kończą się zdaniem z kropką. Dlaczego to takie ważne, bo ewentualna podmiana takich stron jest dość łatwa. Ale na podstawie tego skanu nie można stwierdzić czy do takiej podmiany doszło.
Krótka treść, brakujące pytania
Protokół liczy 9 stron (pierwsza i ostatnia strona) mają charakter typowy formalny, podpisy, pouczenia. A zatem merytorycznych zapisów jest niecałe 7 stron. Jak wynika z protokołu czynność trwała 4 godziny 40 minut. Trochę dużo jak na 7 stron pytań i odpowiedzi. Przypominam, normalnie odpowiedzi protokołowane są od razu w komputerze (a nie redagowane po długiej rozmowie jak było w tej sprawie).
A może pani prokurator Ewa Wrzosek, która sama protokowała zeznanie, stukała na klawiaturze jednym palcem?
Wiele akapitów wyglądają na odpowiedzi na pytania, tyle że tych pytań w protokole nie ma. Pytania mecenasa Dubois i Jasika nie zostały zawarte w protokole, można domyśleć się jakie one były na podstawie odpowiedzi.
Na wstępie pani Barbara Skrzypek została pouczona:
o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy (art. 233 §1 kk), w tym z obawy przed odpowiedzialności karną grożącą jej samej lub najbliższym (art.233 §1a kk),
co przeczy argumentacji prokuratorskiej jakoby:
nie wymagał tego interes świadka,
Także nie widzimy śladu w protokole śladów jakiejś przerwy.
Czy tak ma wyglądać protokół z przesłuchania?
Parafki niepodobne?
Wszystkie strony zawierają parafkę prokurator Ewy Wrzosek wraz z pieczątką. Jedynie strona pierwsza i ostatnia nosi podpis wyraźny Barbary Skrzypek, na pozostałych są jakieś niewyraźne parafki (ale czy Skrzypek?). Odszukałem protokół NZW spółki Srebrna z 6 sierpnia 2024 roku, na której są parafki Barbary Skrzypek. Wyglądała ona następująco:
Tymczasem na udostępnionym protokole częściowo zamazano parafki, ale jednak można dokonać jakichś porównań. I tak na stronie 3 widzimy:
Raczej trudno dostrzec jakieś podobieństwa. Na stronie 2 pierwsza z parafek wygląda nieco bardziej rozbudowana:
Oczywiście nie można wykluczyć, że w zdenerwowaniu pani Barbara nieco inaczej parafowała dokument, ponadto zamazanie na protokole utrudnia dokładne porównanie.
Także kolejność parafek na różnych stronach się różni, ale to nic nie musi jeszcze oznaczać.
Przyjrzyjmy się zatem podpisom. Podpisy 2 mecenasów strony oskarżycielskiej wyglądają następująco (pierwszy podpis - Jacka Dubois, a drugi - Krystiana Lasika z kancelarii Romana Giertycha).
Wnioski niech każdy sam wyciągnie.
źródło: https://zyciestolicy.com.pl
16 marca 2025
Barbara Skrzypek nie żyje. Czy jest związek z przesłuchaniem w prokuraturze?
Do tej sprawy odniosła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie:
W związku z poruszającą informacją o śmierci Barbary Skrzypek, która została przesłuchana w charakterze świadka w środę 12 marca 2025 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w związku z postępowaniem dot. tzw. sprawy „dwóch wież”, uprzejmie informujemy, że przesłuchanie trwało około 4 godzin, rozpoczęło się o godz. 10.00, w trakcie przesłuchania zarządzono kilkunastominutową przerwę dla odpoczynku. W przesłuchaniu prowadzonym przez prokuratora referenta, uczestniczyli pełnomocnicy pokrzywdzonego.
czyli austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera.
Nie dopuszczono pełnomocnika świadka do przesłuchania
Do udziału w przesłuchaniu nie został dopuszczony pełnomocnik świadka, albowiem nie wymagał tego interes świadka, który nie był przesłuchiwany z pouczeniem o uprawnieniach wynikających min. z dyspozycji art. 183 kpk. Przesłuchanie odbywało się w bardzo kulturalnej atmosferze, żadna z osób uczestniczących nie składała do protokołu uwag, zastrzeżeń ani wniosków o sprostowanie protokołu.
To bardzo wygodne, nikt nie mógł wskazać świadkowi swoje prawa, i nie ma komu zaprzeczyć wersji prokuratury odnośnie sposobu przesłuchania. Mecenas Dubois, pełnomocnik austriackiego biznesmena z całym szacunkiem jest po stronie przeciwnej, a zatem jego twierdzenia nie są bezstronne.
Gorzej okazuje się, że świadka nie pouczono, co przyznaje prokuratura, o dyspozycji art183 kpk. tj.
Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
Groźby prokuratury?
Prokuratura Okręgowa w Warszawie informuje, że łączenie śmierci świadka z faktem jego przesłuchania i podnoszenie bezpośredniego związku pomiędzy tymi zdarzeniami skutkować będzie wystąpieniem przez Prokuraturę Okręgową na drogę cywilnoprawną celem ochrony dobrego imienia instytucji i referenta sprawy. Rodzinie zmarłej i Jej Najbliższym składamy wyrazy głębokiego współczucia z powodu poniesionej straty.
Nie przesądzam jak było, ale … groźby postępowania cywilno-prawnego to nic innego jak próba zastraszania swobody poglądów i wypowiedzi. Czyżby prokuratura miała coś do ukrycia w tej sprawie?
dr Daniel Alain Korona