11 maja 2021

Zbigniew Jagiełło - prezes PKO BP zrezygnował

Jak informuje PKO BP: Zarząd PKO Banku Polskiego („Bank”) informuje, że 11 maja 2021 r. Pan Zbigniew Jagiełło złożył ze skutkiem na datę przyszłą, tj. z upływem dnia zamknięcia Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Banku zwołanego na dzień 7 czerwca 2021 r., rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Banku, jak również ze składu Zarządu Banku. Złożenie rezygnacji ze skutkiem na datę przyszłą ma, zgodnie z dobrymi praktykami, zapewnić ciągłość podejmowania decyzji i umożliwić Radzie Nadzorczej Banku dokonanie wyboru kandydata na stanowisko Prezesa Zarządu Banku. Rezygnacja nie zawierała przyczyn jej złożenia.

Jagiełlo powołany jeszcze za czasów PO-PSL na prezesa Banku (2009 rok) przetrwał ministra Jackiewicza. Nie zaszkodziły mu ataki polityczne, środowisk pracowniczych i akcje czerwonych kartek, itp. Utrzymanie stanowiska miał zawdzięczać Mateuszowi Morawieckiemu (wicepremiera a następnie premiera RP). Kadencję prezesa przedłużano mu w 2017 i 2020 roku.

Media huczą od plotek na temat rezygnacji. Bankier.pl sugeruje, że za dymisją prezesa PKO BP stoi Ministerstwo Aktywów Państwowych Jacka Sasina. Podobno resort był niezadowolony ze sposobu zaangażowania się banku w program ugód frankowych. Miał on mieć, według zapewnień PKO BP, charakter ogólnorynkowy, a w ostatecznym rachunku został on na placu boju sam". Z kolei money.pl wskazuje, na Sprawy frankowe i kwestia związana z zakupem przez PKO BP parę lat temu banku Nordea. To właśnie razem z tą transakcją do największego banku trafił olbrzymi portfel kredytów frankowychOstatecznie strata netto grupy banku PKO BP za rok 2020 wyniosła 2,56 mld zł. Rok wcześniej grupa zanotowała zysk w wysokości 4,03 mld zł.

Wiadomo, że wyniki działalności są w takich instytucjach jedynie pretekstem do walki o strefę wpływów. Według gazeta.pl odwołującej się do informacji polityki insight, rezygnacja Jagiełły to wynik gry politycznej między Zbigniewem Ziobrą a Mateuszem Morawieckim. 

Zbigniew Jagiełło to dziś przeszłość w PKO BP. Przed nami wybór nowego prezesa Banku.

5 maja 2021

Minister Rolnictwa z lat 2016-2018 negatywnie oceniony przez rolniczy związek

Europoseł Krzysztof Jurgiel skierował List otwarty do Prezydenta RP Andrzeja Dudy. W liście tym, prócz szczegółowych opisów własnych osiągnięć dla rolnictwa, były Minister Jurgiel zawarł szereg zarzutów pod adresem swego następcy – Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który pełnił funkcję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w latach 2018-2020. 

Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" skomentował na facebook'u ten list w następujący sposób: Ten, który zamknął w 2007 roku, najnowocześniejszą i dobrze działającą cukrownię w Łapach na Podlasiu, ten który doprowadził do upadku tysięcy gospodarstw trzodziarskich w 2016-2017 roku, z powodu początkującego jeszcze ASF, ten który obiecał Podlaskim Rolnikom, że jak zostanie Ministrem to szybko rozprawi się z dzikami i ASF, ten który doprowadził do wielu nieprawidłowości i problemów w stadninie koni w Janowie, ten który nie poradził sobie z suszą i nawalnymi deszczami dziś upada tak nisko, żeby się wybielić u Prezydenta, poprzez atak i donosicielstwo. Wstyd Panie K. Jurgiel.