Starsi czytelnicy pamiętają być może art.52a§1 Kodeksu Wykroczeń z czasów PRL, przewidujący karę aresztu, grzywny lub ograniczenia wolności za sporządzanie, wydanie, przenoszenie, przewożenie lub rozpowszechnianie utworów, innych form informacji bez zezwolenia.
Na bazie tegoż przepisy skazywano na grzywny działaczy opozycji antykomunistycznej (m.in. Mariusza Kamińskiego).
Minęło 35 lat od tamtych czasów, a praktyki powróciły. Na platformie X Maciej Nakrest zamieścił informację o mandacie karnym 500 zł za wywieszanie plakatu ze wsparciem dla Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego w Gdańsku.
Z kolei pan poseł Michał Szczerba (KO) zapowiedział złożenie zawiadomienia o przestępstwie znieważenia pomnika, polegającego na wyświetlenie plakatu na pomniku AK w trakcie Protestu Wolnych Polaków.
Panu posłowi jednak nie przeszkadzało, gdy na pomnikach gdy rządził PIS zwolennicy opozycji zamieszczali koszulki, transparenty (np. z brzmieniem konstytucja), o czym przypominają internauci na platformie X
Jak widać, w całej sprawie nie da się nie zauważyć pewnej hipokryzji. PIS i opozycja zamienili się rolami, zarówno w zakresie rządzenia jak i narracji. Ciekawe czy sądy będą teraz traktować te zdarzenia tak samo jak za czasów PISu?

