Piątek 20 października o godz. 15.00 w Warszawie przed Ministerstwem Infrastruktury ul. Chałubińskiego 4/6
protest Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE
przeciw przewlekłości rządu ws. przekształcenia wieczystego użytkowania w prawo własności i przestępczej patologii przy aktualizacjach opłat użytkowania wieczystego

23 marca 2016

Kartki dla Prezesa PKO BP SA, ale nie świąteczne

W PKO BP SA rozpoczęła się właśnie spontaniczna i bardzo nietypowa pracownicza akcja protestacyjna. Otóż pracownicy PKO BP SA w całej Polsce wysyłają masowo do najważniejszych osób w Państwie, tj. Premier Beaty Szydło i Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego - czerwone kartki, których adresatem jest prezes PKO BP SA - Zbigniew Jagiełło. Są one wyrazem ogromnego niezadowolenia pracowniczego sytuacją, jaka od dłuższego czasu ma miejsce w największym Polskim Banku. To również sygnał rozczarowania społecznego brakiem wyczekiwanych przez pracowników zmian personalnych w PKO BP SA, zmian jakie ostatnio miały miejsce w większości spółek Skarbu Państwa ale nie w PKO BP SA (nie dotyczy to ostatnich rezygnacji z pełnionych funkcji przez 2 członków zarządu banku). 
Zdaniem Banku informacje jakoby w PKO Banku Polskim narastało niezadowolenie pracowników wynikające z braku oczekiwanych zmian personalnych w kierownictwie Banku są bezprawne i niepotwierdzone.

Nie jest tajemnicą, że za niewzruszonym w posadach trwaniem na stanowisku prezesa Zbigniewa Jagiełły stoi prawdopodobnie jego zażyła przyjaźń i poparcie na jakie może liczyć ze strony Wicepremiera Mateusza Morawieckiego (ten wątek od pewnego czasu jest szeroko komentowany w mediach). Oliwy do ognia zapewne dolał sam Wicepremier, który w ostatnim czasie ogłosił publicznie, że cyt. "Przejął kontrolę nad PKO BP SA", co już samo w sobie jest pewnym nadużyciem słownym, gdyż kontrolę nad każdą spółką kapitałową w gospodarce rynkowej sprawują, jak powszechnie wiadomo akcjonariusze a nie politycy (zwłaszcza, że do Skarbu Państwa należy jedynie 1/3 akcji banku).

Wolę zmian personalnych w PKO BP SA wyrażają w wyraźny sposób nie tylko protestujący pracownicy banku, jest to również wola akcjonariatu, czego dowodem była niemal 100% jednomyślność w głosowaniu nad zmianami statutu banku w tym zakresie, podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy w dniu 25 lutego br. Uchwałę nr 16/2016 NWZA wzmacniającą pozycję Rady Nadzorczej w kwestii powoływania i odwoływania członków zarządu banku poparło aż 96,8 % ważnych głosów reprezentowanych na zgromadzeniu. To bardzo wysokie poparcie, świadczy o wyraźnej i silnej woli przeprowadzenia w banku gruntownych zmian personalnych. A jednak kluczowe zmiany we władzach banku wciąż nie nastąpiły. Pytanie, dlaczego, wciąż pozostaje bez odpowiedzi i jest przedmiotem coraz głośniejszych spekulacji i komentarzy wśród pracowników i nie tylko wśród nich...
  
Pracownicy banku decydując się na podjęcie akcji "czerwonych kartek dla Prezesa PKO BP SA", postanowili głośno wyrazić swoje niezadowolenie w tej kwestii, w końcu wielu z nich (ich rodzin) poszło do wyborów z nadzieją i przekonaniem, że zapowiadana „dobra zmiana”, nastąpi po wyborach, nie tylko w kraju ale również w ich małej ojczyźnie, jaką jest ich miejsce pracy. Informacja o kartkowej akcji protestacyjnej od pewnego czasu krąży wśród pracowników PKO BP i szybko zatacza coraz szersze kręgi w całym kraju.

Czy ten spektakularny „głos bezsilności i protestu” tysięcy pracowników zostanie usłyszany i właściwie odebrany? Czy czekają nas inne bardziej bezpośrednie formy protestu z ich strony, co było by niewątpliwie precedensem w branży bankowej? Wkrótce zapewne się o tym przekonamy…


REAKCJA BANKU NA ARTYKUŁ


20 komentarzy:

  1. raczej niech się wezmą za mniejsze placówki np powiat Piaseczno bo tam to dopiero dyrektorzy mają swoje folwarki zatrudniają znajomków na których musi potem zasuwać reszta załogi
    a oni tylko podwyżki i nagrody dostają dyrektor podsuwa im najlepszych klientów i wyrabiają te plany sprzedażowe na jednym albo dwóch klientach a reszta musi ostro się produkować i wydzwaniać do klientów nawet po pracy

    OdpowiedzUsuń
  2. To musiało się tak skończyć... Jeśli niektórym się wydaje, że mają władzę absolutną, świadczy to tylko o ich megalomanii i narcyźmie. Nie można ignorować ludzi i nie liczyć się z nimi zupełnie. Zawsze w historii kończyło się to źle dla autorytarnych despotów i upadały z hukiem nawet największe reżimy. Absolwent historii powinien w końcu o tym wiedzieć najlepiej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Do Mateusza wysyłajcie. Może weźmie kumpla na swój polityczny pokład.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy z 18.45 ale nic się nie skończyło. Cisnienie na pracowników dalej będzie na maxa i nikt z tym nic nie zrobi. Związki zawodowe są iluzją w tym Banku. Zobacz ile poszło interpelacji w sprawie CRW? I co to dało, kompletnie nic. Oni mają kasę i wladzę, pracownicy mogą sobie slać kartki na tony

    OdpowiedzUsuń
  5. Możecie takich kartek wysłać setki a nawet tysiące, efekt będzie taki że jak już Was szaraków pan prezes Jagiełło wywali to pani premier i pan prezes umyją rączki mówiąc - to nie nasz człowiek to człowiek PO w tedy może łaskawie przesuną pana prezesa na inny odcinek ważnych zadań (kolejna redukcja w innej spółce ) a na jego miejsce dadzą zaufanego człowieka z wielkim doświadczeniem w dziedzinie bankowej - czyli po szkole spożywczej, oczywiście taka szkoła to nie przeszkoda bo z pewnością doświadczenie w sektorze bankowym będzie miała ta osoba wielkie i wieloletnie czyli minimum 10 lat posiadania konta w banku i tyle sami posiadania karty debetowej. Przykro mi to mówić ale nic was moi drodzy nie uratuje szkoda w w szeregach straceńców jest też moja żona ...

    OdpowiedzUsuń
  6. a co do związków to nie jest tajemnicą że prawdziwe wolne związki zawodowa upadły 13 grudnia 1981 roku i nic nie dało obalenie WRONY a nawet "przemiany" w 1989 roku. Powiem więcej w dzisiejszych czasach związki zawodowe są bardziej spolegliwe i kolaboranckie jak za czasów "komuny" . Pewnie się narażę niejednemu ale już za czasów "komuny" przeciętny robotnik miał więcej możliwości walczenia z samowolką władzy i "baronami" komuny jak dzisiaj. Od tamtych czasów zmieniły się tylko nazwy partii i pochodzenie ludzi u steru (a i to nie wszystkich) dzisiaj nie chcą żeby mówić na nich aparatczyk partyjny ale jak nazwać ludzi, którzy na stanowiskach w spółkach skarbu państwa zostali posadzeni na tronie nie za fachowość i wiedzę a za to że byli wierni jak pies, panu prezesowi jednej czy drugiej partii? Kiedyś przynoszono w tzw teczce dyrektora naczelnego - teraz w teczce przynoszony jest prezes. Umiejętności i wiedza tych ludzi zaczyna się i kończy na słowach tak panie prezesie zrobimy wszystko żeby partia była zadowolona... albo melduję wykonanie zadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz się, były organizacje związkowe także po 1989 r. które walczyły o ludzi choćby Solidarność Instytutu Ekologii (dziś już go nie ma). Ale prawda że takowych jest mało, są takie które dbają o stołki tylko swoich liderów (Solidarność w Elewarr). Co do całej reszty komentarza, należy się zgodzić.

      Usuń
  7. Minister Morawiecki powinien przemyśleć, czy nie lepiej wziąć choćby i Luigiego do roboty. W czasie kadencji prezesa Jagiełły Pekao podrożało na giełdzie o jakieś 25%, a PKO jest na małym minusie. Wszystkie opowieści o zielonej wyspie, szybkim wzroście gospodarczym po kryzysie nie dotyczą PKO. Bank nie skorzystał z tej szansy - kraj się rozwijał, bank się zwijał, lub co najwyżej stał w miejscu. Wzrost sumy bilansowej został okupiony pogorszeniem pozycji kapitałowej, narastaniem napięć pracowniczych wewnątrz banku, zamiast obiecywanych efektów synergii jest frankowy ból głowy.
    Wskaźniki rynku kapitałowego nie potwierdzają ponadprzeciętnych talentów menedżerskich obecnego Zarządu. Subindeks WIG-Banki też radził sobie lepiej niż akcje największego Banku Polskiego.
    I to jest moja czerwona kartka, bo jeśli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle? Byłbym spokojniejszy o strategię wzrostu, gdyby realizatorzy mieli trochę lepsze osiągnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy narzekacie! Póki co tylko CRW znalazło siłę, chęci i determinację do walki. Tylko w grupie siła! Nawet jeżeli ich głośny sprzeciw nie odniesie zamierzonego celu... spróbowali, a WY siedźcie i narzekajcie po kątach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co z crw , sprawa przycichła , zastraszyli wszystkich czy kupili ?

      Usuń
    2. raczej zastraszyli tak jak wcześniej, np. detal przy likwidacji i tzw. restrukturyzacji departamentów w Pionie zarządzanym przez Szymona Wałacha, ludzie czekają też bardzo na rozliczenie i odejście tego człowieka, co wiele zniszczył, umocnił sitwę przy okazji prezentując swój żenujący poziom merytoryczny i znikomą wiedzę (ciekawe podobną opinię miał też w poprzednim swoim banku Pekao), podobnie zresztą do odwołanego niedawno prezesa Jacka wykształconego na Wyższej Szkole Pedagogiczno-Rolniczej w Olsztynie

      Usuń
    3. Raczej i tu świąteczne słowo olali. Pracownicy sprzedaźy jeszcze nie pojęli źe bęďą kolejnymi do zwolnien. Zwolnienia w cak ach, crw czy centralizacja w cod_ach jest poligonem. Kolejny etap to przesunięcia pracowników i tzw zespoły multibiznesowe

      Usuń
    4. Proszę o udostępnienie
      ankiety na telefony komórkowe . Chętnie będziemy głosować na nie ale ankieta jest niewidoczna .

      Usuń
    5. CRW nie zastraszyli..., ale chyba już im się nie chce, olali ten bank (tak poświątecznie olali), Ci na górze niby wysyłają propozycje do pracy ale to wszystko "pic na wodę fotomontaż", dziewczyny są oddelegowane i co tam na miejscu dowiadują się, ze są tu niepotrzebni (że zapotrzebowanie jest ale na pracowników np z Aliora - kierownictwo jest stamtąd...) i wracają po 2,3 miesiącach
      ale bankowi odbije się to czkawką, zresztą tacy Fachowcy są w Gdyni pozatrudniani, że inni są już passe...

      Usuń
  9. Uruchomiona została ankieta dot. odwołania zarządu PKO BP z prezesem Jagiełłą na czele - na górze, po prawej stronie Serwis21. Zachęcamy do udziału.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pracownicy PKO BP ZACZNIJCIE WYPEŁNIAĆ ANKIETĘ-może ona podsumuje działalność prezesa.Jest nas tylu styranych a ankieta świeci pustką......

    OdpowiedzUsuń
  11. Słuchajcie, gdzie jeszcze pisać i co robić żeby odwołać prezesa?
    Niech ten bank w końcu oszczyści się z mobbingu wobec pracowników.
    Tylu dyrektorów ma sprawy w sądzie( sprawy założone przez pracowników) i dalej pełni swoje funkcje- bo oczywiście jest przyzwolenie prezesa PKO BP SA.

    OdpowiedzUsuń
  12. Poniżej ważne adresy:

    Jarosław Kaczyński (Prezes PIS)
    ul. Nowogrodzka 84/86
    02-018 Warszawa

    Beata Szydło (Prezes Rady Ministrów RP)
    Al. Ujazdowskie 1/3
    00-583 Warszawa

    OdpowiedzUsuń