31 grudnia 2016

Za gwałt, pobicie ze skutkiem śmiertelnym - wyrok w zawieszeniu, za spalenie kukły - bezwzględne więzienie

Gazeta Wyborcza oburzona. Czym? Otóż prokuratura wystąpiła do sądu z apelacją ws. obniżenia Piotrowi Rybakowi kary za podpalenia kukły Żyda na wrocławskim Rynku w listopadzie br. Sąd Rejonowy skazał Rybaka za ten czyn na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia, choć prokuratura wnosiła o łagodniejszy wyrok - 10 miesięcy prac społecznych. W apelacji prokuratura zarzuciła - "braki w opisie czynu znamion przestępstwa” oraz „niewspółmierność orzeczonej kary”.

Wyborcza oburza się na łagodność prokuratury. Aż takiego oburzenia ze strony Wyborczej nie było słychać gdy sądy w Polsce skazują na kary w zawieszeniu za gwałt zbiorowy, za pobicie a nawet za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Czy nie powinna obowiązywać współmierność kary i czynu? Jaka jest dolegliwość spalenie kukły (czy wogóle to powinno być karane?) oraz pobicia, gwałtu czy pobicia ze skutkiem śmiertelnym?

Biuletyn Serwis21 - grudzień 2016

Ukazał się ostatni tegoroczny numer Biuletynu Serwis21, zawierający artykuły, informacje które ukazały się na łamach portalu w miesiącu grudniu. Miesiąc grudzień kojarzy się ze stanem wojennym czy wydarzeniami lat 70. Stąd też wiele artykułów poświęconych odkłamaniu historii lat 80-tych, w szczególności odkłamaniu dziejów opozycji antykomunistycznej, ale także dotyczące wieczystego, bieżących wydarzeń politycznych czy islamskiego terroru w krajach zachodnich.

Sprzedam Kolumnę Zygmunta (felieton z internetowego kabaretu Małgorzaty Todd 53/2016)

Zanim przejdziemy do szczegółów transakcji, pragnę przypomnieć pewien wierszyk Boya-Żeleńskiego, w którym bohater „dostał takiej manii, że chciał tylko od Stefanii”? Przypomniał mi się ten fragment na opłatku w Związku Literatów. Uroczystość uświetniło nadanie odznaczenia zasłużonemu poezjo-znawcy. Sam odznaczony nie krył rozczarowania. Order mu się oczywiście należał, ale liczył na uznanie Ministra Kultury za poprzedniego rządu. Tamten minister nie raczył na wniosek nawet odpowiedzieć, czym zawiódł całe środowisko. Obecny minister zaskoczył jeszcze bardziej – nadgorliwością. Chyba w ramach czyszczenia biurka, wniosek ów znalazł i gorliwie go zrealizował ku niezadowoleniu wszystkich.

     A może by tak zaprzestać brukowania piekła i zauważyć na przykład twórców nadal ignorowanych przez TVP takich jak Jan Pietrzak, czy Andrzej Rosiewicz? To tak na marginesie, bo przecież dokonał Pan właśnie wielkiego czynu w postaci zakupu galerii, której byliśmy już właścicielami.

     Przed wojną grasował podobno na starym mieście w Warszawie pewien człowiek z propozycją kupna Kolumny Zygmunta. Czy udało się namówić jakiegoś turystę do transakcji, tego nie wiem. Ale jako żywo przypomina to kupno od pewnego „patrioty” obrazów podarowany Polakom przez jego krewną dawno temu. Okazja była niebywała, bo kupiliśmy sobie za głupie 100 milionów € obrazy warte 2 miliardy. Teraz zamiast ściągać turystów do Krakowa, będziemy mogli te dzieła pokazywać na wszystkich jarmarkach świata. To jest złoty interes!

 

Małgorzata Todd

30 grudnia 2016

Prezydent podpisał - SBeckie emerytury będą obniżone

29 grudnia Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę tzw. dezubekizacyjną, która obniża emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL oraz ich rodzin. Świadczenia dla nich nie będą mogły być wyższe niż średnie emerytury i renty wypłacane przez ZUS. Przeciw uchwaleniu tej ustawy protestowała opozycja, która próbowała nie dopuścić do uchwalenia. 16 grudnia zajęła mównicę na sali plenarnej Sejmu (rzekomo chodziło o wolne media i wyrzuconego posła Szczerbę), następnie próbowała doprowadzić do zerwania posiedzenia komisji w Senacie. Na nic się zdało ustawę uchwalono, a prezydent ją podpisał.

W ocenie ustawodawcy, przywileje emerytalne i rentowe związane z pracą w organach bezpieczeństwa PRL nie zasługują na ochronę prawną, przede wszystkim ze względu na powszechne poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej, dlatego też konieczne jest ich ograniczenie. Realne zmniejszenie wysokości świadczeń funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa oraz osób uprawnionych do rent rodzinnych po takich funkcjonariuszach wymaga wprowadzenia nowych rozwiązań prawnych (rozwiązania wprowadzone tzw. ustawą dezubekizacyjną z dnia 23 stycznia 2009 r., nie okazały się w pełni skuteczne)

Od 1 października 2017 r. maksymalna emerytura dla tych osób nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS (emerytura - ok. 2 tys. zł, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł). Według szacunków MSWiA obniżonych zostanie ponad 18 tys. emerytur policyjnych, ponad 4 tys. policyjnych rent inwalidzkich i ponad 9 tys. rent rodzinnych.

Podpisanie ustawy dezubekizacyjnej ma jeszcze jeden wymiar. Była to bowiem jedna z tych ustaw, która była przegłosowana w sali kolumnowej, gdzie 16 grudnia obrady przeniósł Marszałek (po zajęciu przez opozycję sali plenarnej). Skoro zatem prezydent nie dopatrzył się nieprawidłowości w obradach w sali kolumnowej i tą ustawę podpisał, zatem także inne ustawy (np. budżetowa) powinny zostać podpisane.

Działania Ordo Iuris w grudniu


Ostatnie działania Instytutu Ordo Iuris

Szanowny Panie, Pani,
przeżywamy tajemnicę uniżenia się Wszechmocnego, która ukazuje nam również wielkość ludzkiego powołania. Niech ten pełen rodzinnego ciepła czas zanurzenia w misterium bliskości Boga, umacnia w nas wszystkich determinację do stawania w obronie tych, których nikt nie chce bronić.
Z wyrazami szacunku,
podpis

AKADEMIA EUROPEJSKA ORDO IURIS

W dniach 8-10 grudnia w Warszawie, odbyła się Akademia Europejska Ordo Iuris, która w tym roku zorganizowana została we współpracy z Wydziałem Prawa i Administracji UW, w ramach programu Santander Universidades. Ten coroczny cykl elitarnych seminariów i warsztatów ze specjalistami prawa międzynarodowego oraz praktykami zaangażowanymi w działalność na forum organizacji międzynarodowych, uzupełniony jest praktyką w instytucjach międzynarodowych: Parlamencie Europejskim, Radzie Europy, ONZ. Spośród uczestników poprzedniej edycji Akademii, wyłonionych zostało kilku naszych pracowników, a wielu innych podjęło pracy w dyplomacji. Jest to program, który w dłuższej perspektywie ma ogromne znaczenie dla polskiej kultury prawnej. W tym roku, obok specjalistów z UW i UKSW, zajęcia prowadzili nasi goście z Nowego Yorku, Genewy, Strasbourga i Londynu.

Biblioteka Ordo Iuris

W ramach serii wydawniczej „Biblioteka Ordo Iuris” wydana została nowa publikacja pod tytułem „Pozycja biegłego w polskim systemie prawnym”, która jest zbiorem artykułów przygotowanych w oparciu o wykłady wygłoszone podczas konferencji „Biegły w polskim systemie prawnym: pomocnik sądów czy rzeczywisty autor wyroków. Weryfikacja metodologii opiniowania przez organy postępowań karnych i cywilnych”. Konferencja zorganizowana była przez Instytut Ordo Iuris we współpracy z Wydziałem Prawa i Administracji UW 24 lutego 2016 r.

INTERWENCJA PROCESOWA

Ruszył proces drukarza z Łodzi, który nie przyjął zlecenia na wykonanie materiałów promujących polityczne postulaty radykalnej grupy homoseksualistów. Pracownik drukarni stwierdził, że nie chce przyczyniać się swą pracą do promocji postulatów ruchu LGBT. Obwinionego reprezentują prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. Sprawa stała się tematemdoniesień medialnych.
logo
Sąd Rejonowy w Częstochowie uniewinnił czworo wolontariuszy Fundacji Pro – Prawo do Życia, oskarżonych przez działaczy radykalnie lewicowej Partii Razem. Oskarżonych reprezentowali prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. O wyroku informowała prasa.
logo
Sąd Rejonowy w Warszawie postanowił o powrocie do domu Klaudii, Andrzeja, Teresy, Marii, Patrycji i Kacpra. W trwającym kilka miesięcy postępowaniu, rodziców sześciorga dzieci z warszawskiej Pragi, wspierali prawnicy z Programu Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
logo
Prawnicy z Instytutu Ordo Iuris reprezentowali posła Witolda Tomczaka, oskarżonego o uszkodzenie rzeźby „La nonna hora”. Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, stwierdzając winę oskarżonego. Oznacza to, że postępowanie w sprawie zostało warunkowo umorzone na okres jednego roku. Wydarzenie komentowały media.
logo
Sporządziliśmy dwa prywatne akty oskarżenia skierowane przeciwko internautom znieważającymi Kaję Godek – Prezes Fundacji „Życie i Rodzina”.

DZIAŁALNOŚĆ EKSPERCKA I MIĘDZYNARODOWA

Bronimy życia w Europie

Eksperci Instytutu Ordo Iuris przygotowali dwie opinie w języku angielskim, na temat konieczności ochrony prawnej dziecka na prenatalnym etapie rozwoju. Pierwszą opinię przesłaliśmy do Sądu Konstytucyjnego Chorwacji, który po 25 latach bezczynności, podjął rozpoznanie sprawy o stwierdzenie niekonstytucyjności uregulowań prawnych, dopuszczających aborcję na życzenie przez pierwszych 10 tygodni rozwoju prenatalnego dziecka.
Drugą opinię skierowaliśmy do Zgromadzenia Obywatelskiego w Irlandii, powołanego w związku z planami rządu irlandzkiego, by znieść ochronę prawną dzieci w prenatalnym okresie ich rozwoju.
O obu sprawach będziemy szerzej informować w naszych komunikatach.

W obronie chrześcijan

Nasza ekspert – Karina Walinowicz, wzięła udział w międzynarodowej konferencji na temat dyskryminacji i prześladowania chrześcijan. Została ona zorganizowana przez Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie z siedzibą w Wiedniu.
logo
Również w Wiedniu, miesiąc później, odbyła się konferencja „Przeciwdziałania nietolerancji i dyskryminacji chrześcijan”, na której reprezentowała nas Marta Gan – na stałe pracująca w naszym biurze w Brukseli. Ta konferencja była organizowana przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
logo
Raport o przestępstwach motywowanych nienawiścią wobec chrześcijan w Polsce, który przygotowali nasi analitycy, stał się częścią corocznej publikacji OBWE poświęconej tzw. przestępstwom z nienawiści.
logo
Karina Walinowicz – analityk Instytutu Ordo Iuris, uczestniczyła w dużym międzynarodowym wydarzeniu poświęconym prawom człowieka, jakim była V edycja Warszawskiego Dialogu na Rzecz Demokracji. Karina Walinowicz wygłosiła tam referat nt. „Współczesnych wyzwań w obszarze prawa do wolności religijnej”.

PROJEKT NOWELIZACJI KODEKSU WYKROCZEŃ

Petycja Instytutu Ordo Iuris i organizacji zrzeszających przedsiębiorców, została poparta przez ponad 15 tysięcy osób. Wraz z projektem nowelizacji kodeksu wykroczeń została ona przedstawiona w Ministerstwie Sprawiedliwości i przekazana na ręce Ministra Łukasza Piebiaka. Proponowane zmiany usuwają relikty komunistycznych regulacji, które dziś wykorzystywane są do szykanowania przedsiębiorców, jak uczyniono to względem drukarza w Łodzi.

PONADTO

Dr Tymoteusz Zych i Olaf Szczypiński, eksperci naszego Centrum Analiz Legislacyjnych, zostali członkami Zespołu ds. przepisów i praktyk społecznych dyskryminujących rodziny przy Biurze Pełnomocnika Rządu do spraw Społeczeństwa Obywatelskiego i Równego Traktowania. W dniu 7 listopada br. odbyło się pierwsze posiedzenie Zespołu.
logo
Ekspert Instytutu – Olaf Szczypiński, wziął udział w posiedzeniu senackiej Komisji Ustawodawczej, poświęconemu rozpatrzeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2015 r., dotyczącego ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty odnośnie klauzuli sumienia.
logo
Nasi eksperci – Karina Walinowicz i Olaf Szczypiński, wzięli udział w spotkaniu konsultacyjnym w ramach prac Ministerstwa Spraw Zagranicznych nad raportem krajowym przygotowywanym z okazji 3. Powszechnego Przeglądu Praw Człowieka.
logo
Członkowie zarządu Instytutu Ordo Iuris, obok członków rządu i szefów centralnych organów administracji, uczestniczyli w Chrześcijańskim Forum Przedsiębiorczości. Prof. Aleksander Stępkowski, Prezes Instytutu Ordo Iuris, wygłosił wykład nt. wkładu katolickich przedsiębiorców w formowanie się nauczania społecznego Kościoła, natomiast mec. Jerzy Kwaśniewski i dr Tymoteusz Zych, poprowadzili panel ekspercki zatytułowany „Konsekwencje ekonomiczne dyrektyw unijnych dla polskich przedsiębiorców”.
logo
Dr Joanna Banasiuk, Wiceprezes Instytutu Ordo Iuris, była gościem konferencji Organizacji Harcerek ZHR, gdzie prowadziła warsztaty dla harcmistrzyń.

ORDO IURIS W MEDIACH

Prof. Aleksander Stępkowski był gościem TV Republika, gdzie wypowiadał się na temat Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Mama, Tata i Dzieci”.
logo
Dr Błażej Kmieciak, Koordynator Centrum Bioetyki Ordo Iuris, jest autorem artykułu na temat praktyki duszpasterskiej wobec eutanazji. Tekst został zamieszczony na portalu „gość.pl”.
logo
„Polonia Christiana” opublikowała artykuł Olafa Szczypińskiego, eksperta Ordo Iuris, na temat badań wskazujących na rzekomą dyskryminację środowisk LGBTI.
logo
Dr Błażej Kmieciak opublikował artykuł pt. „Prawa pacjenta z rzecznikiem w tle” na portalu „Gosc.pl”.
logo
Olaf Szczypiński, analityk Ordo Iuris, wystąpił w programie „Republika na żywo” w TV Republika, gdzie wypowiedział się na temat petycji przedsiębiorców w sprawie likwidacji tzw. reliktów komunistycznych w polskim prawie.
logo
Kacper Chołody, prawnik z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris, udzielił wywiadu w TV Republika, na temat skargi do REM w sprawie prowokacji dziennikarza „Gazety Wyborczej”, wymierzonej w dr. Bawera Aondo-Akaa.
logo
Dr Błażej Kmieciak skomentował na antenie Radia Maryja doniesienia na temat metody sztucznego zapłodnienia in vivo.
logo
Dr Tymoteusz Zych wystąpił w programie „Tak jest” w TVN24, gdzie komentował projekt ustawy zmieniający przepisów dotyczące zgromadzeń publicznych.
logo
Na portalu „rp.pl” można przeczytać komentarz dr. Błażeja Kmieciaka na temat zastrzeżeń wobec zwrotu: „siostro”.

Kondolencje dla Rodzin Zamordowanego Polaka i innych Ofiar zamachu w Berlinie

Dziś piszę w związku z zamachem, który wstrząsnął nami przed Świętami Bożego Narodzenia i wydarzył się tak blisko nas, bo w Berlinie. Jutro ma odbyć się pogrzeb śp. Łukasza Urbana, który za swoją postawę i walkę z zamachowcą, został okrzyknięty na całym świecie "Bohaterem z Polski".

Spontanicznie powstała księga kondolencyjna skierowana do Bliskich zamordowanego Polaka i Rodzin pozostałych ofiar. Zachęcam do dopisania do niej swojego nazwiska:

Niech ten symboliczny wpis oraz modlitwa będą wyrazem naszej solidarności z Rodzinami Zamordowanych. Media może przestaną mówić o tej tragedii, ale Bliscy już do końca życia będą patrzeć na puste miejsce przy stole...

Jesteśmy w kontakcie z Właścicielem firmy, która zartudniała śp. Łukasza Urbana. Za pośrednictwem i dzięki uprzejmości Właściciela tej firmy planujemy przekazać księgę kondolencyjną z imionami i nazwiskami Małżonce naszego zmarłego Rodaka.

Łączę wyrazy szacunku,
Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, Dyrektor Kampanii CitizenGO Polska

29 grudnia 2016

Prezydent zaskarża Prawo o Zgromadzeniach do Trybunału Konstytucyjnego

Jak informuje kancelaria prezydenta, Prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy z dnia 13 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy – Prawo o zgromadzeniach. Prezydent ma zastrzeżenia wobec faktu, że ustawa różnicuje status zgromadzeń publicznych przy zastosowaniu elementu konstrukcyjnego. Wątpliwości Prezydenta budzi również wyłączenie możliwości zaskarżenia przez organizatora zgromadzenia zarządzenia zastępczego wojewody o zakazie zgromadzeń. Prezydent Andrzej Duda kwestionuje także artykuł ustawy o zakazie odbycia zgromadzeń nakazując stosowanie nowoustanowionych przepisów do zdarzeń, które miały miejsce przed ich wejściem w życie.

Innymi słowy Prezydent kwestionuje prawo do zgromadzeń cyklicznych i wynikające z tego zapisy. Tymczasem prawo do zgromadzeń cyklicznych jest zasadne, bowiem ma usunąć sytuację w której próbuje się uniemożliwić demonstrację w tradycyjnym miejscu poprzez zgłoszenie wcześniej w tym samym miejscu innej manifestacji (jak to było 10 grudnia). Pierwszeństwo miały mieć zgromadzenia cykliczne. Jest to tym istotniejsze, iż zgodnie z nowym prawem manifestacje o cechach konfrontacyjnych mają odbywać się w odległości nie mniejszej niż 100 metrów. Teraz sprawę rozstrzygnie Trybunał.

Kartka z kalendarza: 29 grudnia 1655 roku Konfederacja Tyszowiecka


28 grudnia 2016

Czego szukał poseł PO Sławomir Nitras w rzeczach pozostawionych przez posłów PIS?

16 grudnia gdy sala plenarna Sejmu była zajmowana przez opozycję, posłowie PIS wyszli z sali. Okazuje, że poseł Sławomir Nitras (Platforma Obywatelka) skorzystał z okazji by przeszukiwać rzeczy pozostawione przez posłów PIS, tj. dokumenty, torebki. Znalazł m.in. egzemplarze książki "Kaczyński. Porozumienie przeciw monowładzy". Najwyraźniej poseł PO nie zdawał sobie sprawy, iż nadal kamery są włączone. Na nagraniu pojawia się za chwilę posłanka Platformy i wyciągane są dokumenty, które następnie krążą po sali i są im robione zdjęcia. Ciekawe czego tak poseł szukał? Pieniędzy, informacji, kanapek do zjedzenia, telefonu komórkowego ....  Nie wiemy, jest wiele możliwości, i wszystkie one jak najgorzej świadczą o pośle Platformy. Oczywiście koledzy z PO i niektórzy "dziennikarze" bronią zachowanie posła PO.

I jak sądzicie, co by spotkało przysłowiowego Kowalskiego gdyby dopuścił się takiego czynu?


Otrzymał zasiłek pielęgnacyjny, w zamian zmniejszyli zasiłek stały

Otrzymaliśmy mail od pana Bogusława (nazwisko w sprawie nieważne), w którym podnosi kwestię ograniczanych świadczeń z byle powodu. Zwracając się do minister Elżbiety Rafalskiej - ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przytacza swój przykład. cyt. Z różnych powodów posiadam zasiłek stały, do grudnia 2016 r wynosił 604 zł. Mój stan zdrowia znacznie się pogorszył, I gr. Niepełnosprawności. Otrzymałem wsparcie w wysokości 153 zł. (zasiłek pielęgnacyjny). Słowem nasz obywatel powinien się cieszyć z dodatkowego wsparcia. Jest odwrotnie. Dlaczego? Otóż cyt. decyzją MOPS Morąg z dnia 08-12-2016 r. zostało zmniejszone do sumy 378 zł. tj. o 226 zł. Zrozumiałe jest w tej sytuacji rozgoryczenie pana Bogusława, który stwierdza - Posiadam statut osoby represjonowanej, otrzymuję wsparcie mniejsze niż 500+ to także zarobek tak jak 153 zł. zasiłku pielęgnacyjnego. Czy w pani resorcie jest pogląd że popularnie nazywani rakowcy nie mają praw żyć chociaż bardzo skromnie. Nie będę złośliwy prowadząc wywody jak to ludziom zabiera się renty, także wtedy komisje zabierają gdy młody człowiek niepełnosprawny ukończy 18 lat, oczywiście już słyszę że to czynią komisje lekarskie zatrudnione przez ZUS, dużo o tym w mediach. Niech to będzie mój prezent Świąteczny dla pani i resortu, proszę tylko w wolnej chwili odpowiedzieć czy postępowanie MOPS Morąg jest zgodne ze znowelizowanymi ustawami.

Powyższa sytuacja jest typowa, w wyniku istnienia rozmaitych świadczeń i kryteriów ich wysokości, podwyżka jednego powoduje obniżkę drugiego, i w rezultacie ich sytuacja nie ulega faktycznie zmianie. Do tego złożoność systemu powoduje konieczność utrzymywania armii biurokratów, darmozjadów.
                                       

Nasza obecność w Unii Europejskiej jest dyskusyjna

Francuskie wybory prezydenckie i parlamentarne w przyszłym roku postawią na porządku dziennym kwestię przynależności tego kraju do Unii Europejskiej. Także w Niemczech kwestia imigracji i UE może zdominować debatę wyborczą. Natomiast w Polsce zarówno opozycja okrągłostołowa (PO, Nowoczesna, PSL) jak i PIS bezwarunkowo akceptują naszą przynależność do Unii, ci pierwsi ślepo, ci drudzy być może bez entuzjazmu. Myślenie zarówno tych pierwszych jak i drugich odzwierciedlił Jarosław Kaczyński w wypowiedzi z okazji dnia flagi (2 maja), w którym ostro skrytykował żądanie wyjścia z UE. Prezesowi odpowiedział w felietonie Jarosław Gryń cyt.:

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego: „Przynależność Polski do Unii Europejskiej jest elementem bezpieczeństwa. Traktujemy ją jako trwałą. Z prostego powodu - dzisiaj być w Europie to znaczy być w UE. Nie ma innego sposobu”.  Stwierdzenie to jest co najmniej dziwne... Kolejną z kwestii jest nasza ogólnonarodowa chęć przynależności do UE, ponieważ zdaniem prezesa PiS: „Chcemy w niej być. I to jest pogląd ogromnej większości Polaków. Ci, którzy dzisiaj próbują twierdzić, że jest inaczej, mówią nawet o jakiś referendach w/s wystąpienia z Unii są szkodnikami, są politycznymi awanturnikami”.  I tu właśnie poczułem się mocno dotknięty. Mój początkowy niesmak, wywołany zapewne od dawna pielęgnowaną, odruchową wręcz niechęcią do wszystkiego co unijne, nie zaślepił mnie jednak na tyle bym nie zechciał się nad tym wszystkim zastanowić trochę głębiej. Może prezes Kaczyński ma rację? Może nasza przynależność do UE jest bezdyskusyjna, a ja w swej małości nie rozumiem, że swoimi poglądami wyrządzam krzywdę Ojczyźnie, dla której po prostu nie ma innej alternatywy? Być może Unia Europejska jest tak wielkim dobrem, że warto dla niej poświęcić suwerenność kraju, za którą minione pokolenia oddawały krew i trud? Nie wydaje mi się.

Otóż, odnosząc się po kolei do każdego z cytatów, mogę powiedzieć, że:

- Po pierwsze, pokładanie nadziei na zapewnienie nam bezpieczeństwa przez struktury unijne jest naiwnością, ponieważ historia nie raz już pokazała, że wszelkie traktaty, umowy i koalicje rozpadają się niczym domki z kart w konfrontacji z imperatywem własnego interesu. Przykłady można by mnożyć, podając chociażby świetną współpracę unijnych „liderów” z Rosją ponad głowami pozostałych państw tworzących euromolocha. Unia unią a interesy interesami. Tam, gdzie w grę wchodzą rosyjskie surowce oraz rynek zbytu, nie ma miejsca na solidarność, tam gdzie Niemiec może przybić piątkę z Rosjaninem tam do tego dojdzie. Polacy będą jak zwykle patrzeć na wszystko okiem statysty, utyskując od czasu do czasu na niesprawiedliwość układów, z których nie mają żadnej korzyści. Minione sto lat pokazało zresztą miałkość wszelkich sojuszy i konieczność suwerennego kształtowania własnej polityki. Liczenie na państwa Zachodniej Europy, będące z natury swej zdradzieckimi kundlami, które nie raz już wystawiły nas na zatracenie, to skrajna głupota. Od wieków Polska szarpana jest przez wichry zmian, od wieków przetaczają się po naszej ziemi wojny, od wieków stawiamy czoła widmom zagłady i podnosimy się niezmiennie o własnych siłach. Nie potrzeba nam do tego UE czy rozpłynięcia w multikulturalnym, muzułmańsko-tęczowym tyglu, w zamian za srebrniki pod postacią dotacji, których nie możemy nawet dowolnie wykorzystać. Zadłużanie naszego kraju postępuje w zastraszającym tempie, a fundusze unijne wydawane są w większości przypadków na Aquaparki, place zabaw i autostrady dla Niemców, z których Polacy korzystają na zasadzie efektu ubocznego, oczywiście za słoną opłatą. Obecna sytuacja geopolityczna rozchwiała się na tyle, że groźba wojny zajrzała wszystkim w oczy. Jeśli do niej dojdzie Unia rozleci się na drobne, a my jak zwykle popłyniemy zwyczajowo z nurtem ścieków, spuszczonych w klozecie przez wielkich tego świata.

- Po drugie, inne sposoby są, o czym prezes Kaczyński zdaje się nie wiedzieć. Przecież obecny kształt UE to historyczne novum, potworek wykreowany na wzór USA, z którymi nie ma jednak zbyt wiele wspólnego. Tworzenie federacji z państw tak różniących się od siebie i tak wyrazistych jak państwa Europy, to najzwyklejszy nonsens. Nigdy w historii, tego typu twory nie żyły zbyt długo. Wspomnieć wystarczy byłą Jugosławię, czy też najbardziej chyba adekwatny przykład, jakim było ZSRR. W świecie, w którym państwo narodowe jest szczytową formą ewolucji społecznej nie ma miejsca na próby totalnej integracji. Trzeba było zostać na poziomie EWG, zmierzając do pogłębiania współpracy gospodarczej, a nie narzucać wszystkim skrajnie lewacką wizję ideologiczną. Słabość UE zasadza się właśnie na kwestiach ideologicznych, będących echem marksistowskich zapatrywań jej twórców i zarządców. Najwyższy czas zerwać z podległością, wrogim nam z natury krajom dominującym w eurokołchozie i powrócić do korzeni, czyli współpracy gospodarczej, swobodnego przepływu ludzi, wspólnego rynku pracy, jednak z zachowaniem suwerenności i podmiotowości państw członkowskich. Gdzie się podziała idea Europy Ojczyzn? Umarła już? Czas ją wskrzesić a nie dobijać.

- Po trzecie, nie byłbym taki pewien czy porażająca większość Polaków pragnie pozostania w Unii jak wieszczy prezes. Nie jestem również pewien, czy nie pomyliły mu się elektoraty, ponieważ takie twierdzenia pasują raczej do sytych wyborców z tzw. Polski A, których preferencje wyborcze oscylują gdzieś pomiędzy PO a Nowoczesną. Nikt rozsądny nie jest na dzień dzisiejszy za nagłym wyjściem z Unii. W obecnej sytuacji geopolitycznej mogłoby to stworzyć zagrożenie, którego należy unikać. Ćwierćwiecze „wolnej” Polski doprowadziło nasz kraj do stanu politycznej bezwładności, „ch..j, d...pa i kamieni kupa” jak to raczył niezbyt ładnie nazwać pewien znany jegomość. Rozumiem, że obecna władza ma ciężki orzech do zgryzienia, że po 8 latach rządów zdrajców i sprzedawczyków odziedziczyła gruzowisko trudne do zagospodarowania. Nie znaczy to jednak, że należy całą nadzieję pokładać w UE czy USA, co jest już totalną groteską, z racji chociażby traktowania nas przez „partnera” zza oceanu, vide wizy, Irak, Afganistan i inne „wspólne” inicjatywy, na których nie skorzystaliśmy wcale, za to wydaliśmy sporo. Musimy dążyć do przebudowania Unii, a nie wychwalać ją pod niebiosa. Skoro jest to taka ostoja wolności, to chyba nie obrażą się, jeśli ktoś będzie miał inną wizję jej funkcjonowania? A może nie jest? Straszliwa myśl o skostnieniu ideologicznym instytucji unijnych to rzeczywistość, a mówienie o ewentualnym wyjściu z Unii może niebawem okazać się mrzonką. Co będzie, jeśli nam nie pozwolą? Co się stanie, jeśli wypchane słomą lewackiej ideologii, unijne „autorytety” pokroju Schultza, Merkel czy Mogherini zdejmą maski wolności, równości i braterstwa i pokażą prawdziwe oblicze eurokołchozu zmierzającego prostą drogą ku dyktaturze i nowemu krajowi rad. Pewnym jest, że Unia Europejska w obecnym kształcie kieruje się dążeniem do wynarodowienia, a rządzą nią osoby, dla których Polska jest nic nieznaczącym etapem w dziejach tysiącletniej Rzeszy, której mamy podobno oddać swoją niepodległość bez jednego wystrzału.

Podsumowując, chciałbym tylko zaznaczyć, że pomimo całego mojego eurosceptycyzmu nie uważam się za szkodnika. Nie uważam również za szkodników innych ludzi myślących podobnie, ponieważ patrioci, dla których Polska jest najważniejsza są solą ojczystej ziemi… Kwestia naszej obecności w UE jest sprawą dyskusyjną, jednak, jeśli chodzi o mnie, to obecna forma tej obecności jest nie do przyjęcia. Nie raz pisałem już o tym jak wielki Polska posiada potencjał i jak istotną rolę może pełnić we współczesnym świecie. Nie możemy zamykać się na to, co jest i nie poszukiwać nowych rozwiązań, ponieważ to, co jest, nie zostało stworzone przez nas ani nawet przy naszym sporym udziale. Przyjmujemy Unię jako coś oczywistego, coś co musi być takie a nie inne, co jest bzdurą. W interesie naszym jak i innych narodów jest przede wszystkim suwerenność, o czym nasi politycy zdają się zapominać. Bez gruntownej przebudowy Unii nie stanie się ona rozwiązaniem naszych problemów. Będzie jedynie ciężarem, do którego już niebawem będziemy dopłacać. Nasz kraj ma rzeczywistą ponad tysiącletnią historię. Historię Państwa Polskiego, które swego czasu dyktowało warunki w Europie i nie raz ratowało ją z opresji. Trwamy jako niepodzielony naród od wieków, pomimo wewnętrznych nieporozumień. Zawsze trzymamy się razem i nigdy, pomimo ogromnych trudności, wojen i zaborów, nie zatraciliśmy narodowego ducha. Unia również nam go nie odbierze i podejrzewam, że za następne sto lat będzie ona już tylko wspomnieniem, gdy tymczasem Polska będzie trwać.

27 grudnia 2016

Islamiści podpalili bezdomnego Polaka w Berlinie

Jak informuje Berliner Zeitung - w Boże Narodzenie został podpalony bezdomny Polak, śpiący na jednej z berlińskich stacji metra. 37-letni Polak przeżył tylko i wyłącznie dzięki szybkiej reakcji pasażerów, którzy ugasili płonące na mężczyźnie ubranie przy użyciu gaśnic znajdujących się na stacji. Sprawcami było 7 młodych islamskich imigrantów z Syrii i Libii. Na razie nie są znane motywy sprawców.

Obciążają haraczem wieczystego, by finansować in vitro?

100%, 300% podwyżki - w grudniu część Warszawiaków otrzymało kolejne podwyżki opłat Wieczystego. Przykładowo pani Basi ze Stegien podwyższono z 281,35 zł do 914,30 zł, państwu K. na Sadybie z 487,74 zł do 1018,31 zł, pani K. z Sadów Żoliborskich z 424,46 zł do 1540,18 zł, pani W z 526,37 zł do 1134,92 zł.

Już wiemy na co pójdą pieniądze z podwyżek wieczystego. Na ....miejski program finansowania in vitro. Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska (PO) ogłosiła przed świętami, że w styczniu zostanie przedstawiony miejski program finansowania in vitro. Przyznać trzeba że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz nie kryje dystansu do tego pomysłu. Na razie w budżecie Miasta Stołecznego na rok 2017 nie przewidziano środków na finansowanie in vitro, ale nie oznacza to iż nie może to ulec zmianie. 

Aktywistom z Partii Razem, Nowoczesnej czy PO, którzy opowiadają się za finansowaniem in vitro, nie przeszkadza, że już dzisiaj wielu emerytów ma trudności z udźwignięciem obciążenia wieczystego. Ale Rada Warszawy głosami PO (przy sprzeciwie PIS) odrzuciła projekty uchwał Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE ws. zmniejszenia stawek opłat wieczystego. Jak widać nie tylko nie chcą obniżać opłaty, ale w dalszym ciągu je podwyższają. I po co? ... by finansować in vitro!!!

26 grudnia 2016

FAŁSZYWKA: MUZUŁMANIE SPALILI CHOINKĘ PRZED URZĘDEM W ZGORZELCU?

25.12 Jak informuje portal informacje24press - w przygranicznym Zgorzelcu, dzień przed wigilią po zmroku grupa osób (podejrzewa się radykalną muzułmańską młodzież z Niemiec) podpaliła miejską, świąteczną choinkę. W Zgorzelcu zdecydowano o sprowadzeniu 100 strażników granicznych, którzy mieli zapewnić bezpieczeństwo w mieście. To wszystko w związku coraz większymi grupami uchodźców którzy przedostają się przez Niemieckie Goerlitz i którzy bez problemu mogą przechodzić przez granicę w całej strefie Schengen.

Przypomnijmy, że Sejmowa Komisja Petycji głosami opozycji (głównie PO) i posłów PIS odrzuciła zarówno projekty ustaw Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE ws. zakazu wjazdu do Polski osób wyznających świętą wojnę (dżihad) jak również propozycję referendum w tej sprawie.
http://serwis21.blogspot.com/2016/04/posowie-i-rzad-za-prawem-do-wjazdu-do.html
26.12 - Okazuje się że informacja o podpaleniu choinki jest bliźniaczo podobna do informacji z podpalenia choinki w Brukseli, sprzed blisko roku, także w swej konstrukcji, a zatem wydaje się, że jest fałszywką. Jednak nawet jeżeli teraz była mylna, to wkrótce może się stać rzeczywistością.

Raz ma zdolność sądową, innym razem nie ma, przy identycznym stanie prawnym

Czy stowarzyszenie zwykłe na mocy poprzednim przepisów obowiązujących do dnia 20 maja 2016 r. posiadają zdolność sądową? Nie wiadomo, wszystko zależy od widzi mi się sędziego. Przekonało się o tym Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE, którym najpierw przyznano prawo do udziału w postępowaniach sądowych w trybie art.61 k.p.c. a innym razem odmawiano takiego udziału.

Początkowo sądy rozpatrywały kwestię udziału Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE pod kątem wymogu konsumenckiego charakteru, o którym mówi m.in. art.61 k.p.c. Część sędziów uznała, że sprawy opłat wieczystego mają charakter konsumencki (skoro w świetle ustawy o VAT wieczyste użytkowanie traktowane jest jak towar), a inni tego charakteru odmawiali. Ostatecznie sądy przyjęły wykładnię, iż sprawa nie ma konsumenckiego charakteru, a tym samym organizacje społecznej na tej podstawie nie mogą wstępować do postępowania.

Od ubiegłego roku jednak kwestia udziału Stowarzyszenia zaczęła by rozpatrywana pod kątem zdolności sądowej. Przypomnijmy, iż w tym zakresie Sejm za rządów PO-PSL zmienił przepisy pozbawiając zdolności sądowej organizacje społeczne nie posiadające osobowości prawnej, o ile ustawa ustawa takiej zdolności prawnej nie przyznaje. Stowarzyszenie uznało zatem, że skoro art.61 k.p.c. mówi ogólnie o udziale organizacji społecznych (nie ograniczając wyłącznie do podmiotów zarejestrowanych) zatem stowarzyszenie zwykłe posiadają zdolność sądową w zakresie wstąpienia do postępowania. 

Sąd Okręgowy w Warszawie nie wydał jednoznacznej wykładni w tym zakresie, przyjmując takie stanowisko które systematycznie byłyby na niekorzyść stowarzyszenia i użytkowników wieczystych. Przykładowo gdy wskazuje się na brak zdolności sądowej Stowarzyszenia, które uczestniczyło w postępowaniu, celem unieważnienia postępowania i wyroku, Sąd odrzuca ten argument uzasadniając że "podnoszenie przez skarżącego, że stowarzyszenie zwykłe nie posiada zdolności sądowej jest niezasadne, gdyż Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE w Warszawie wstąpiło do przedmiotowego postępowania na podstawie art.61§1 i 2 k.p.c. po stronie powódki, co więcej wywiodło apelację od wyroku Sądu Rejonowego..." (postanowienie z dn. 6.10.2016 sygn. XXVII Ca 473/16). Ten sam Sąd jednak, rozpatrując zażalenie Stowarzyszenia na postanowienie Sądu Rejonowego dla M.St.Warszawy wstąpienia do postępowania w postanowieniu z dn. 23.11.2016 sygn. akt XXVII Cz 2335/16 uznał, że wobec uchylenia art.64§2 k.p.c. stowarzyszeniu zwykłemu nie przysługuje zdolność sądowa... Sąd Rejonowy prawidłowo odmówił Stowarzyszeniu Interesu Społecznego WIECZYSTE prawa wstąpienia do toczącego się postępowania.

Okazuje się zatem, iż ta sama organizacja przed tym samym Sądem raz może mieć zdolność sądową, a innym razem - nie, w zależności od tego jak należy odrzucić zażalenie i argumentację strony powodowej i Stowarzyszenia zwykłego.

Walka z gotówką w Polsce

Jak informuje portal Peritusnet Info - Na stronie Ministerstwa Rozwoju można znaleźć dokument dotyczący „zwiększania obrotu bezgotówkowego”. Zgodnie z jego założeniami, udział gotówki w transakcjach na obszarze Polski, ma spaść w ciągu 5 lat z 21,5% do 15%. W tym celu rozważane jest m.in. obniżenie limitu transakcji gotówkowych. Jeden ze sposobów na przekonanie Polaków do obrotu bezgotówkowego, zakłada wprowadzenie specjalnych ulg podatkowych. W przypadku transakcji elektronicznych, stawki podatku VAT miałyby zostać obniżone o 1 punkt procentowy, do 22% i 7%. W międzyczasie toczy się walka związana z wprowadzeniem banknotu o nominale 500 złotych. Mimo, że nowe banknoty mają pojawić się w obiegu już za niecałe 2 miesiące, politycy wciąż starają się przekonać NBP do rezygnacji z tego pomysłu. Wiceminister Tadeusz Kościński napisał list do prezesa Narodowego Banku Polskiego, w którym apeluje o „ponowne rozważenie zasadności wprowadzenia banknotu”. Zachowanie polityków jest nieprzypadkowe. NBP i rząd mają rozbieżne cele. Narodowy Bank Polski chce wyższej inflacji, natomiast rząd dąży do stopniowego wycofywania gotówki.

25 grudnia 2016

Obywatelskie nieposłuszeństwo czyli wandalizm

Napisy m.in. Wolne Media, Stop Reformie Edukacji, Szyszko spadajna budynku w Częstochowie, w którym swoją siedzibę ma PiS i „Solidarność” pojawiły się 20 grudnia. Mężczyznę dokonujących tych napisów nagrały kamery z monitoringu. Okazał się nim Grzegorz Basiak - jak sam się określa - b. członek partii zielonych i antykaczysta. Swój akt nazywa obywatelskim nieposłuszeństwem, a mamy przecież do czynienia ze zwykłym wandalizmem.

24 grudnia 2016

Prokuratura wystąpi o warunkowe zwolnienie z odbycia reszty kary dla Zygmunta Miernika

Jak informuje Prokuratura Krajowa w piśmie z dn. 19 grudnia do Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89, złożony zostanie wniosek by po upływie połowy kary udzielono Zygmuntowi Miernikowi niezwłocznie warunkowego zwolnienia z odbycia jej reszty, co może nastąpić już z dniem 2 stycznia 2017 roku. Ponadto Prokurator Generalny zlecił już Prokuratorowi Regionalnemu w Katowicach podjęcie wszelkich możliwych kroków w celu poprawy sytuacji penitencjarnej skazanego.

Przypomnijmy, iż Zygmunt Miernik został skazany na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia za rzucenie tortem w sędziego jako protest przeciw farsie jaką był proces generała Czesława Kiszczaka za stan wojenny. Generał otrzymał wyrok w zawieszeniu, a Miernik poszedł siedzieć. Z apelem o nadanie statusu więźnia politycznego, o odbywanie kary w zamian, o wstrzymanie wykonania kary i o ułaskawienie zwracały się organizacje zrzeszające działaczy opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane. Bezskutecznie. 7 grudnia Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89 zwróciło się do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro o wszczęcie z urzędu postępowania ułaskawiającego wobec Zygmunta Miernika i wstrzymania wykonania kary - w dniu 35 rocznicy Stanu Wojennego. 

19 grudnia Prokuratura Krajowa odniosła się do wniosku Stowarzyszenia. Prokuratura zgodziła się, iż kara 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności wymierzona Zygmuntowi Miernikowi za przypisany mu występek budzi wątpliwości, gdyż odbierana jest jako nadmiernie surowa w kontekście całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych sprawy. Ale równocześnie dodaje że jednocześnie jednak jej wymiar mieści się wymiar w granicach ustawowego zagrożenia i sąd według swojego uznania był uprawniony do wydanie rozstrzygnięcie tej treści. Prokuratura nie znalazła podstaw do wniesienia kasacji na korzyść skazanego, ani też skoro strona nie wniosła wniosku o ułaskawienie - szanując stanowisko skazanego, nie podjął w tej sytuacji decyzji o wszczęciu z urzędu postępowania o ułaskawienie Zygmunta Miernika. 

Wszczęcie z urzędu oznacza, że nie byłoby konieczności wniosku strony w tej sprawie. Prokuratura odmówiła, ale zdecydowała się jednak na wniosek o warunkowe zwolnienie z odbycia reszty kary. Zobaczymy jakie będzie rozstrzygnięcie Sądu ws. tego wniosku?


Ośmiorniczki dla ośmiornicy (Felieton z Internetowego Kabaretu Małgorzaty Todd 52/2016)

Dawniej przynależność do odpowiedniej klasy rozpoznawało się po stroju i wykwintnej (lub nie) mowie. Dzisiaj metkę trzeba mieć przyszytą na widocznym miejscu, bo innego sposobu odróżnienia podkoszulka za 10 zł od sto razy droższego nie ma.  Mowa im wulgarniejsza, tym przynależność do „wyższej klasy”, bardziej oczywista, co udowodnili niezbicie dygnitarze poprzedniego rządu w lokalu z ośmiorniczkami.

     Zaborcy, a zwłaszcza Rosjanie niszczyli polską szlachtę i inteligencję na wszystkie dostępne sobie sposoby. Okazało się, że nie dość skutecznie, bo jednak udało się Polskę podnieść z ruin po 123 latach – niestety tylko na  lat 20.

     Podczas II wojny światowej znowu Niemcy i Rosjanie mordowali z premedytacją polską inteligencję. W PRL-u na jej miejsce wprowadzano „inteligencję pracującą” z „awansu społecznego”, albo wprost importowaną ze Związku Sowieckiego. To była jakość! W ubieganiu się na studia dodatkowe punkty za pochodzenie miały za zadanie wykluczyć dzieci „czarnej reakcji”. Tak powstała polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza pasożytująca na Polakach.

     Te komunistyczne dynastie mają się dobrze, dlatego z taką zaciekłością zwalczają lustrację i z determinacją bronią wymiaru niesprawiedliwości.  UltraNowoczesny Pertu, któremu głowa psuje się od góry, jest jednym z wielu przykładów, do czego może aspirować miernota zasilana obcymi pieniędzmi, którymi nawet nie umie zarządzać. Ale czy ośmiornicy, czyli mafii potrzebne są takie umiejętności?

     Przy wigilijnym stole niech nam nie zabraknie tradycyjnego karpia i zapomnijmy chociaż na chwilę o ośmiornicy, z którą przyjdzie nam się zmierzyć. Gdyby rządowi udało się zakręcić kurek z lewackimi pieniędzmi dla KOD-u czyli Komunistycznego Organu Destrukcji, to byłoby po krzyku.

 

Małgorzata Todd

23 grudnia 2016

Rząd obiecuje - rolnicza sprzedaż detaliczna także do sklepów

Jak informuje Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC, w dniu 22 grudnia 2016 roku przedstawiciele organizacji rolniczych i konsumenckich spotkali się z przewodniczącym Stałego Komitetu Rady Ministrów Henrykiem Kowalczykiem, Sekretarzem Stanu Zbigniewem Babalskim oraz przedstawicielami Departamentów Finansów i Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii. Spotkanie dotyczyło ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwień sprzedaży żywności od rolników, która ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2017 r. Ustawa budzi szereg wątpliwości, które wymagały wyjaśnień i doprecyzowania jeszcze przed wejściem jej w życie. Przypomnijmy, że konsumenci i rolnicy od lat starają się o zmianę przepisów na takie, które umożliwią wprowadzanie do obrotu żywności przetworzonej przez rolnika z własnych surowców. 

Okazało się, że definicja rolniczego handlu detalicznego została rozszerzona jedynie dla przepisów podatkowych, natomiast w ustawie o bezpieczeństwie żywności sprzedaż ta w dalszym ciągu pozostaje ograniczona tylko do konsumenta końcowego! Tym samym lokalne sklepy, restauracje i stołówki są wciąż zamknięte na zdrowe, lokalne i wartościowe produkty od rolników. Minister Kowalczyk obiecał, że najpóźniej w lutym zostanie przygotowany projekt zmian w ustawie o bezpieczeństwie żywności i ujednolicenie definicji tak, aby rolnicza sprzedaż detaliczna mogła odbywać się również do sklepów.

Berliński zamachowiec zastrzelony

Dopadli go. Anis Amri - islamski zamachowiec z Berlinia, odpowiedzialny za śmierć co najmniej 12 osób w Berlinie (w tym polskiego kierowcy cieżarówki) nie żyje. Zginął w strzelaninie pod Mediolanem przez włoskich policjantów w trakcie rutynowej kontroli. Jeden z funkcjonariuszy jest rannych.

Jednak śmierć zamachowcy nie kończy sprawy. Jak to się stało, że Amri, który w latach 2011-2015 siedział w więzieniu na Sycylii, nie został wydalony, że następnie w Niemczech mógł wystąpić o status uchodźcy, i w konsekwencji popełnić swoją zbrodnię. Gdzie kontrola granic, gdzie współpraca między służbami krajów europejskich, gdzie elementarne zasady przezorności.

Udaremnione zamachy, ale zagrożenie występuje

W Niemczech w Duisburgu zatrzymano 2 braci pochodzących z Kosowa, podejrzanych o przygotowanie zamachu na niemieckie centrum handlowe w Oberhausen w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia. W Australii 6 mężczyzn i kobiet zatrzymano w centrum Melbourne, którzy planowali ataki z użyciem materiałów wybuchowych i innych rodzajów broni na stacji kolejowej i w katedrze św. Pawła w centrum Melbourne, w miejscach gdzie jest zazwyczaj wielu turystów.

Jak widać zagrożenie jest realne, a kolejne zamachy są prawdopodobnie już planowane przez kolejne grupy dżihadystów. Niestety w krajach zachodnich oprócz prewencyjnych działań służb (w niewielkim stopniu skutecznych, a to z racji olbrzymiej liczby osób do śledzenia i pilnowania, we Francji czy w Niemczech ponad 10 tys.), nie podejmuje się żadnych innych działań - tj. masowego wydalania, a przynajmniej nie wpuszczenia imigrantów.

Zagrożenie występuje także w Polsce, albowiem rząd poza nie realizowaniem decyzji premier Kopacz o przyjmowaniu uchodźców w ramach unijnej relokacji, nie podjął działań prewencyjnych w postaci zakazu wjazdu do Polski islamistów (mogą przybyć do nas z krajów zachodnich). Ale dobrze, że nie rządzą nami politycy opozycji okrągłostołowej (PO-Nowoczesna), bo oni wręcz deklarowali chęć przyjmowania imigrantów (a skutki widzimy np. w Niemczech).

22 grudnia 2016

Dewastacja wejścia do biura miejskiego PIS w Świętochłowicach

W nocy z 16 na 17 grudnia zdewastowano wejście do biura miejskiego Prawa i Sprawiedliwości w Świętochłowicach przy ul. Polaka 2a. O zdarzeniu poinformował "Dziennik Zachodni". Nieznany sprawca na drzwiach wejściowych do biura napisał białym sprayem "wolne media". Lokalna policja podała, że funkcjonariusze dokonali oględzin i zabezpieczyli nagranie z monitoringu. Nie przeprowadzono jeszcze wyceny zdewastowanego mienia.

21 grudnia 2016

Akademickie Kluby Obywatelskie ws. anarchizowania życia publicznego

Akademickie Kluby Obywatelskie (zbliżone do PIS) w wydanym oświadczeniu sprzeciwiają się próbom anarchizowania przez opozycję życia publicznego w Polsce. Poniżej treść tego oświadczenia:



Poznań, 18.12.2016 r.

Oświadczenie
Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego 
w Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Łodzi, Katowicach, Gdańsku,  Lublinie i Toruniu
w sprawie anarchizowania przez opozycję życia publicznego w Polsce

O Boże, skrusz ten miecz, co siecze kraj...    
O, Panie, coś z krzyża przebaczył
Ojczyznę naszą w pieczy miej
A wszystkich kłamców i krętaczy
Zawrócić ze złej drogi chciej

Po roku działalności rządu Prawa i Sprawiedliwości dla większości Polaków stało się jasne, że dokonała się  zasadnicza zmiana  celu i sposobu sprawowania władzy.  Konsekwentna polityka prospołeczna i prorodzinna, promocja polskiej gospodarki oraz rozpoczęcie odbudowy polskiej obronności zyskały stabilne poparcie. Polacy widzą, że wreszcie możliwa stała się polityka poprawiająca życie biedniejszym, że przywraca się pamięć o bohaterach naszej niepodległości, podejmuje dzieło naprawy edukacji, a także zaprowadzenia elementarnej sprawiedliwości w dziedzinie przywilejów dawnych oprawców. Rozpoczęto ujawnianie afer i korupcji tolerowanych przez byłą władzę i  do niedawna wszechobecnych  w polskim życiu publicznym, a szczególnie groźnych w wymiarze sprawiedliwości .

To wszystko, a także zapowiedź dalszej konsekwentnej realizacji obietnic wyborczych PiS, sprawia, że opozycja, nie mając żadnych pozytywnych propozycji programowych, ucieka się do zasady tzw. opozycji totalnej – neguje wszelkie działania rządu, szuka wsparcia dla swoich działań poza krajem, kreując przy tym wyimaginowany obraz zagrożenia demokracji w Polsce, a ostatnio usiłuje wywołać zamieszki inspirowane i wspierane przez środowiska komunistycznych służb walczących o zachowanie swych nienależnych profitów.

Eskalacja napięcia politycznego, która miała miejsce w sejmie i przed nim  w ostatni piątek i sobotę,  pokazuje, że obecna opozycja zerwała związek intelektualny  z polską rzeczywistością. Ostatnie wydarzenia, wcale nie spontaniczne, a  przygotowywane ze znacznym  wyprzedzeniem są w istocie próbą obalenia demokratycznej władzy metodami antydemokratycznymi. Próbą bardzo szkodliwą, z uwagi na anarchizowanie życia publicznego, pogłębianie podziałów między Polakami i wywoływanie złego obrazu Polski za granicą.

Dlatego apelujemy do wszystkich współobywateli o niezbędną refleksję. Czy w demokracji parlamentarnej rolą opozycji jest anarchizowanie społeczeństwa poprzez uliczne zamieszki, czy raczej kontrola rządzących i wskazywanie lepszych rozwiązań?

Członkowie Akademickich Klubów Obywatelskich i środowiska sympatyzujące z naszymi Klubami zwracają się do Polaków o aktywne przeciwstawianie się próbom destabilizacji sytuacji w Polsce. Przeciwdziałajmy, wszędzie, gdzie jesteśmy, próbom anarchizacji życia publicznego, nie pozwalajmy sobie wmawiać, że demokratycznie wybrane władze, konsekwentnie realizujące zapowiedzi wyborcze, należy obalić drogą rozchwiania społecznych emocji na ulicznych manifestacjach. Negowanie wyniku demokratycznego aktu wyborczego pod hasłami „obrony demokracji” jest aktem bezprzykładnego fałszu i cynizmu.

Do wszystkich ludzi dobrej woli apelujemy o bardzo poważne potraktowanie obecnego zagrożenia. Dotychczasowe wysiłki pozwoliliśmy przeciwnikom zbyt łatwo unicestwić. Tak było, niestety, w latach 1981, 1992, 2007 i w katastrofalnym roku 2010. Tym razem uczyńmy wszystko, by nie pozwolić na zmarnowanie realnej szansy na normalny, uczciwy, zgodny z zasadami demokracji i sprawiedliwości rozwój Polski. 

W imieniu członków Akademickich Klubów Obywatelskich:

Prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący AKO Poznań
Prof. dr hab. inż. Artur Świergiel – Przewodniczący AKO Warszawa
Prof. dr hab. Ryszard Kantor – Przewodniczący AKO Kraków
Prof. dr hab. Michał Seweryński – Przewodniczący AKO Łódź
Prof. dr hab. med. Piotr Czauderna – Przewodniczący AKO Gdańsk
Prof. dr hab. inż. Bolesław Pochopień – Przewodniczący AKO Katowice
Prof. dr hab. Waldemar Paruch – Przewodniczący AKO Lublin
Prof. dr hab. Jacek Piszczek – Przewodniczący AKO Toruń